Wiele osób obawia się soi ze względu na jej potencjalny, niekorzystny wpływ na zdrowie tarczycy. Nie są to obawy nieuzasadnione. Wynikają one z zawartych w soi izoflawonów, zwanych też fitestrogenami – należą do nich: genisteina, daidzeina i glyciteina. Badania in vitro (w próbówkach) wykazały, że te substancje mogą oddziaływać między innymi na peroksydazę tarczycową (TPO)1 i jedną z izoform dejodynazy (DIO)2.

Fizjologia pracy tarczycy

Są to bardzo ważne dla pracy tarczycy enzymy. TPO uczestniczy w produkcji hormonów tarczycy: trijodotyroniny (T3) i tetrajodotyroniny (T4). Ta ostatnia znana jest też jako lewotyroksyna i występuje w lekach na niedoczynność tarczycy. DIO uczestniczy w konwersji T4 do T3. Można powiedzieć, że odpowiada za aktywację hormonów tarczycy, ponieważ to T3 jest tym bardziej aktywnym biologicznie hormonem tarczycy. Dodatkowo izoflawony sojowe mogą być substratem dla TPO, przez co stają się jodowane i w takiej formie są wydalane z moczem2. Mówiąc inaczej – kradną jod, a ten jest kluczowy dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Gdyby tego było mało, to produkty sojowe utrudniają wchłaniane leków stosowanych w niedoczynności tarczycy.

Badania na zwierzętach

Robi się nieciekawe? Niekoniecznie. Samo istnienie pewnych procesów biochemicznych jeszcze nie implikuje, że mają one istotne znaczenie w żywym organizmie. Jednak w tym przypadku badania na gryzoniach, przynajmniej częściowo, wspierają doniesienia z badań in vitro2. Aczkolwiek trzeba mieć na uwadze, że metabolizm izoflawonów jest odmienny u ludzi i u gryzoni. Nie wchodząc za bardzo w szczegóły – nasz organizm, w celu łatwiejszego wydalenia, sprzęga izoflawony z siarczanem lub glukuronianem. Proces ten zachodzi w II fazie detoksykacji w wątrobie.

Powstawać mogą tak różne metabolity o różnej aktywności biologicznej – zazwyczaj, ale nie zawsze, mniejszej niż izoflawonów niesprzężonych z siarczanem lub glukoronianem. Proporcje między powstałymi metabolitami są inne u ludzi i gryzoni. Może to powodować, że wpływ izoflawonów jest inny w przypadku ludzi, a innym w przypadku zwierząt laboratoryjnych. Postulują to niektórzy badacze3.

Ewolucyjnie bliżej nas są inne naczelne. Jest dostępne badanie na samicach makaka krabożernego. Co znamienne w badaniu tym stwierdzono wzrost T3 u zwierząt karmionych soją. Wzrost ten był skorelowany ze wzrostem stężenia izoflawonów u poszczególnych zwierząt4. Stoi w opozycji do wyników badań in vitro, ponieważ w izoflawony zmniejszając aktywność TPO powinny zmniejszać też produkcję T3. Pozostałe parametry związane z tarczycą (TSH i T4) nie uległy zmianie. Co ważne – w tym badaniu ilości izoflawonów były ogromne – wynosiły ponad 9 mg/kg/d. Dla porównania – mężczyzna ważący 75 kg musiałby zjeść około 11 kostek tofu (11 kostek po 200 g), żeby dostarczyć taką ilość.

Badania na ludziach

Istnieje konsensus co do tego, że izoflawony sojowe mogą negatywnie oddziaływać na zdrowie tarczycy u osób z niedoborem jodu2,5. Jest to realny problem. Trzeba pamiętać, że względu na małą zawartość w glebie, Polska leży na terenach zagrożonych niedoborem jodu i jeszcze w latach 80 u 22% dorosłych stwierdzano wole tarczycy6.

Dzisiaj, głównie dzięki programowi jodowania soli kuchennej, uznaje się że problem niedoboru jodu nie istnieje na poziomie populacyjnym6. Ale… jeśli dbasz o zdrowie i z przyczyn zdrowotnych ograniczasz sól (do czego zachęcam!) to istnieje ryzyko, że dotyka cię niedobór jodu. Czynnikiem ryzyka niedoboru jodu jest też dieta wegańska 7–11. A chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że weganie to wyjątkowe sojojady. I słusznie, bo soja jest cennym źródłem białka dobrej jakości, cynku, żelaza i wapnia (jeśli produkt jest fortyfikowana). A niedobór tych składników również może negatywnie wpłynąć na zdrowie tarczycy i zdrowie ogółem. Dlatego nie odradzam spożycia soi, a jedynie sojożercóm zalecam dbać o podaż jodu w diecie i polecam rozważyć jego badanie w moczu. Jest to jednak dość uciążliwe (dobowa zbiórka moczu) i kosztowne badanie, którego cena może sięgać nawet 300 zł.

A co z osobami odpowiednio odżywionymi jodem? W 2019 opublikowano meta-analizę 18 publikacji, badających wpływ izoflawonów sojowych na funkcje tarczycy12. Dzienna podaż izoflawonów wahała się od 40 do 200 mg – są to znaczne dawki. Dziennie spożycie 25 – 50 mg izoflawonów jest typowe dla krajów azjatyckich, a przekroczenie 100 – 150 mg jest trudne z powodów praktycznych. Żeby dostarczyć 100 mg izoflawonów potrzeba około 300 g tofu. Analizowane publikacje uwzględniały osoby o różnych stanie zdrowia i odżywienia jodem.

Nie stwierdzono wpływu soi na stężenie fT3 i fT4– f oznacza, że mówimy o wolnych, czyli nie związanych z białkami i aktywnych biologicznie formach tych hormonów. Aczkolwiek zaobserwowano wpływ na stężenie TSH. Biorąc pod uwagę, że TSH jest hormonem, który pobudza tarczycę do pracy (produkuje go przysadka), można domniemywać, że tarczyca funkcjonuje odrobinę gorzej pod wpływem spożycia izoflawonów sojowych i wymaga dodatkowej stymulacji. Jednak wzrost TSH jest nieznaczny (+10% lub 0,25 mIU/l) i badacze wyrażają wątpliwość, czy jest to klinicznie istotne u osób zdrowych. Jednak możemy obawiać się o sytuację osób dotkniętych niedoczynnością tarczycy.   

Soja a istniejące choroby tarczycy

W 2011 roku opublikowano badanie, w którym wzięli udział pacjenci z subkliniczną niedoczynnością tarczycy 13. Były to głównie kobiety i co istotne uczestnicy byli odpowiednio odżywieni jodem. Jedna grupa dostała odżywkę z białka sojowego zawierającą 2 mg/d izoflawonów (dawka śladowa), druga 16 mg/d (mniej-więcej zawartość szklanki mleka sojowego). Badania trwało 8 tygodni.

W grupie z większą dawką (16 mg/d) 6 kobiet (z 30) rozwinęło jawną niedoczynność tarczycy i zostały wycofane z badania. Pozostali uczestnicy nie doświadczyli pogorszenie funkcji tarczycy (TSH, fT3, fT4), natomiast poprawili parametry takie jak ciśnienie krwi, insulinowrażliwość i markery stanu zapalnego (CRP).

W późniejszym badaniu na pacjentach z subkliniczną niedoczynnością tarczycy nie zaobserwowano zmiany w funkcjonowaniu tarczycy, a również zaobserwowano korzystny wpływ na insulinowrażliwość, lipidogram i CRP14. Może to sugerować, że niewielka grupa pacjentów z niedoczynnością tarczycy może źle reagować nawet na umiarkowaną podaż soi w diecie. Jednocześnie suplementacja białka sojowego u tych pacjentów może korzystnie wpływać na parametry związane ze zdrowiem metabolicznym. Trudno powiedzieć, czy skórka warta jest wyprawki, ale nie można stwierdzić, że spożycie soi przez te osoby to jedynie niepotrzebne ryzyko.

Leki tarczycowe

U osób z chorobami tarczycy bardzo ważnej jest, że soja może utrudniać wchłanianie leku stosowanego w niedoczynności (lewotyroksyny, czyli T4). Lek ten występuje najczęściej pod nazwą handlową Letrox lub Euthyrox. Aczkolwiek raczej nie są tu winne izoflawony, tylko inny składnik (np. białko sojowe), ponieważ wykazano, że dawka 60 mg izoflawonów nie upośledza wchłaniania lewotyroksyny15. Zaleca się brać lewotyroksynę pół godziny przed pierwszym posiłkiem, a odstęp od pierwszego posiłku z soją powinien wynosić min. 4 godziny.

Czemu taki odstęp? Niestety nie trafiłem na żadne oficjalne informacje w tej kwestii. Można to jednak wywnioskować na podstawie tego, że maksymalne stężenie we krwi lewotyroksyny występuje po 3 godzinach od jej spożycia oraz publikacje naukowe rekomendują odstęp 4 godzin od leków, które zaburzają jej wchłanianie16.

Kto powinien uważać?

W mojej opinii na spożycie soi powinny uważać osoby, które mają niedobór jodu, osoby z granicznymi wynikami hormonów tarczycy (fT3, fT4) i TSH oraz osoby przyjmujące lewotyroksynę. Zagrożone są też kobiety w ciąży z tego względu na większe zapotrzebowanie na jod, większą częstotliwość niedoborów tego pierwiastka oraz większym ryzykiem niedoczynności tarczycy w tej grupie kobiet6.

Warto zacząć od upewniania się czy jesteś odpowiednio odżywiony jodem. Jeśli ograniczasz sól, produkty mleczne (są ważnym źródłem jodu) lub/i jesteś na diecie wegańskiej to ryzyko niedoboru jodu jest istotne. Żeby mieć pewność możesz zrobić badanie stężenia jodu w dobowej zbiórce moczu. Warto postarać się dostarczyć odpowiednio dużo jodu z dietą np. włączając glony takie jak wakame czy nori. W ostateczności zostaje suplementacja jodem.

Dobrze jest też sprawdzić funkcjonowanie tarczycy poprzez badania krwi raz na jakiś czas. Jeśli wyniki są poza normą lub blisko granicy, to należy je przedyskutować z endokrynologiem. U osób jedzących dużo soi sugerowałbym też w takim przypadku przetestować wyłączenie soi z diety na około 3 miesiące i ponowne badanie krwi.

W przypadku osób przyjmujących lewotyroksynę należy odsunąć o min. 4 godziny spożycie soi od dawki leku. Biorąc pod uwagę, że większość osób przyjmuje ten hormon rano to oznacza to pierwszą porcję soi najwcześniej na obiad. Wskazane byłby też obserwowanie czy zmiany ilości soi w diecie nie wpływają na wyniki badań krwi lub przyjmowaną dawkę leku.  

Podsumowanie

U osób z prawidłowymi wynikami badań tarczycy oraz odpowiednio odżywionych jodem ryzyko związane ze spożyciem soi jest bardzo małe i nie należy się obawiać. Nie zmienia to faktu, że niedobór jodu oraz niedoczynność tarczycy (w tym subkliniczna) są dość częste i warto się upewnić czy akurat nas nie dotyczy ten problem. Zapraszam też do przeczytania tekstu nt. wpływu soi na męską gospodarkę hormonalną.

Źródła

  1. Doerge DR, Chang HC. Inactivation of thyroid peroxidase by soy isoflavones, in vitro and in vivo. Journal of Chromatography B: Analytical Technologies in the Biomedical and Life Sciences. 2002;777(1-2):269-279. doi:10.1016/S1570-0232(02)00214-3
  2. Hüser S, Guth S, Joost HG, et al. Effects of Isoflavones on Breast Tissue and the Thyroid Hormone System in Humans: A Comprehensive Safety Evaluation. Vol 92. Springer Berlin Heidelberg; 2018. doi:10.1007/s00204-018-2279-8
  3. Messina M. Soy and Health Update: Evaluation of the Clinical and Epidemiologic Literature. Nutrients. 2016;8(12):754. doi:10.3390/nu8120754
  4. Silverstein MG, Kaplan JR, Appt SE, Register TC, Shively CA. Effect of soy isoflavones on thyroid hormones in intact and ovariectomized cynomolgus monkeys (Macaca fascicularis). Menopause. 2014;21(10):1136-1142. doi:10.1097/gme.0000000000000223
  5. Messina M, Redmond G. Effects of soy protein and soybean isoflavones on thyroid function in healthy adults and hypothyroid patients: a review of the relevant literature. Thyroid. 2006;16(3):249-258. doi:10.1089/thy.2006.16.249
  6. Gietka-Czernel M. Profilaktyka niedoboru jodu. Postępy Nauk Medycznych. 2015;XXVIII(12):839-845.
  7. Krajcovicová-Kudlácková M, Bucková K, Klimes I, Seboková E. Iodine deficiency in vegetarians and vegans. Annals of nutrition & metabolism. 2003;47(5):183-185. doi:70483
  8. Lightowler HJ, Davies GJ. Iodine intake and iodine deficiency in vegans as assessed by the duplicate-portion technique and urinary iodine excretion. The British journal of nutrition. 1998;80(6):529-535. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10211051. Accessed April 30, 2014.
  9. Yeliosof O, Silverman LA. Veganism as a cause of iodine deficient hypothyroidism. Journal of Pediatric Endocrinology and Metabolism. 2018;0(0). doi:10.1515/jpem-2017-0082
  10. Leung AM, Lamar A, He X, Braverman LE, Pearce EN. Iodine status and thyroid function of Boston-area vegetarians and vegans. The Journal of clinical endocrinology and metabolism. 2011;96(8):E1303-7. doi:10.1210/jc.2011-0256
  11. Lightowler HJ, Davies GJ. Assessment of iodine intake in vegans: weighed dietary record vs duplicate portion technique. European journal of clinical nutrition. 2002;56(8):765-770. doi:10.1038/sj.ejcn.1601392
  12. Otun J, Sahebkar A, Östlundh L, Atkin SL, Sathyapalan T. Systematic Review and Meta-analysis on the Effect of Soy on Thyroid Function. Scientific Reports. 2019;9(1):1-9. doi:10.1038/s41598-019-40647-x
  13. Sathyapalan T, Manuchehri AM, Thatcher NJ, et al. The effect of soy phytoestrogen supplementation on thyroid status and cardiovascular risk markers in patients with subclinical hypothyroidism: A randomized, double-blind, crossover study. Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism. 2011;96(5):1442-1449. doi:10.1210/jc.2010-2255
  14.  Sathyapalan T, Javed Z, Rigby AS, Kilpatrick ES, Atkin SL. Soy Protein Improves Cardiovascular Risk in Subclinical Hypothyroidism: A Randomized Double-Blinded Crossover Study. Journal of the Endocrine Society. 2017;1(5):423-430. doi:10.1210/js.2016-1068
  15. Persiani S, Sala F, Manzotti C, et al. Evaluation of Levothyroxine Bioavailability after Oral Administration of a Fixed Combination of Soy Isoflavones in Post-menopausal Female Volunteers. Drug Research. 2015;66(3):136-140. doi:10.1055/s-0035-1555784
  16.  Colucci P, Yue CS, Ducharme M, Benvenga S. A review of the pharmacokinetics of levothyroxine for the treatment of hypothyroidism. European Endocrinology. 2013;9(1):40-47. doi:10.17925/ee.2013.09.01.40
Wybrałem posty, które mogą Ci się spodobać

Czy efekt Whoosh istnieje?

Jak zachować formę w czasie kwarantanny? – trening i dieta

Paradoks owoców