Dieta zgodna z grupą krwi

...
2015-03-03

Dieta zgodna z grupą krwi była modna w latach 90, dzisiaj jej popularność nieco spadła. Nie mniej nadal są „autorytety”, które twierdzą, że to coś świetnego.

Środowiska naukowe długo ignorowały Dr D’Adamo i jego dietę. Mogą o tym świadczyć wyszukiwania z PubMedu, w których do lipca tego roku były tylko trzy artykuły [123] pod hasłem „blood type diet”. Wszystkie po norwesku, bez abstraktów. W szkole na językach skandynawskich grałem w węża i za cholerę nie wiem czy są ku chwale czy na pohybel.

Sukces tego sposobu żywienia wynika z kilku rzeczy. Po pierwsze miał pseudonukowe podstawy, to zawsze jest na propsie. Po drugie Dr Peter D’Adamo nas połechtał. Każdy chce być wyjątkowy i żywiony w specjalnie zaprojektowany dla niego sposób. I namiastkę tego właśnie od niego dostaliśmy. Każdy ze względu na swoją grupę krwi był nieco inny oraz wymagał odrębnej diety. Z drugiej strony pomysł jest prosty i łatwy do zrozumienia dla przeciętnego odbiorcy, bo ta pseudonaukowa papka jest lekkostrawna.  Powiedzmy sobie szczerze, marketingowo jest genialny. A co, że to nie ma sensu.

Nutrigenomika i diety zaprojektowane pod nasz genotyp to z całą pewnością przyszłość, jednak dzisiaj nie mamy jeszcze powszechnych narzędzi do zbadania naszych genów, by układać pod nie diety. Grupy krwi nie mają nic z tym wspólnego, choć również odwołują się do rzekomych genetycznych i ewolucyjnych uwarunkowań.

Nieładnie Panie Doktorze…

Dr D’Adamo manipuluje dowodami ewolucyjnymi. W naszej ewolucyjnej przeszłości istniały grupy charakteryzujące się określonym sposobem żywienia oraz specyficzną dla siebie grupą krwi. Niby logicznie, ale są tu w tym rozumowaniu zasadnicze błędy. Nie mamy pewności jak odżywiali się ludzie tysiące lat temu, a tym bardziej nie wiemy czy był to dla nich sposób optymalny, czy może był tylko wynikiem tego co mieli pod ręką. Osobiście stawiam na to drugie. Największy błąd wynika jednak z błędnego rozumienia dziedziczności. Geny dostajemy od rodziców niezależnie od siebie[4]. Mogłeś otrzymać od matki geny odpowiedzialne za grupę krwi zero, ale zestaw genów odpowiedzialnych za metabolizm składników pokarmowych już od ojca.

Mówiłem, że nauka olewała diety zgodne z grupą krwi? 

Na szczęście przestała w lipcu tego roku, kiedy w prestiżowym The American Journal of Clinical Nutrition ukazała się duża praca przeglądowa [5] na temat diet zgodnych z grupą krwi. Na potrzeby publikacji przeanalizowano 16 artykułów (plus 1415 artykułów w referencjach). Co wynika z przeglądu tak ogromnego piśmiennictwa? Nie ma żadnych naukowych przesłanek by twierdzić, że istnieje korzystny wpływ diety zgodnej z grupą krwi na zdrowie człowieka…

Źródła: 

  1. Meltzer HM, Haugen M, Haavardsholm KC, Hagen KB, Heier HE, McKellep AM, Glørstad H, Tandberg A. [Blood type diet–visionary science or nonsense?]. Tidsskr Nor Laegeforen. 2002 May 30;122(14):1402-5. FullText
  2. Moen T. [„Blood type diet”–science or fantasy?].  Tidsskr Nor Laegeforen. 2001 Jan 30;121(3):355-8. FullText
  3. Mysterud I. [Blood type diet and evolution]. Tidsskr Nor Laegeforen. 2002 Oct 10;122(24):2394. FullText
  4. Winter, P. C., Hickey, G. I., Fletcher, H. L., Sadakierska-Chudy, A., Dąbrowska, G., & Goc, A. (2000). Genetyka. Krótkie wykłady. PWN 2001
  5. Cusack L, De Buck E, Compernolle V, Vandekerckhove P. Blood type diets lack supporting evidence: a systematic review. Am J Clin Nutr. 2013 Jul;98(1):99-104. doi: 10.3945/ajcn.113.058693. Epub 2013 May 22. PubMed

Źródła

Wybrałem posty, które mogą Ci się spodobać

Gęstość energetyczna, czyli najbanalniejsza prawda dietetyki

Czemu nie kupuję produktów aspartame-free?

Półprawdy na temat jaj