Są ludzie, którzy uważają, że wyśmiewanie osób otyłych jest w porządku, bo pomaga im to schudnąć. Gdyby to było rzeczywiście skuteczne, to stanęlibyśmy przed sporym dylematem. Otyłość to rosnący problem, który generuje tylko coraz większe koszty finansowe i społeczne. To, że komuś będzie „niemiło” i że zrobi się jakoś tak „niefajnie” przez chwilę można uznać za sprawiedliwą cenę do zapłacenia.

Nikt się jakoś przecież nie roztkliwia nad palaczami. A oni za każdym razem, kiedy sięgają po paczkę muszą czytać, że są impotentami z jaskrą, którzy trują własne dzieci i zaraz wyzioną ducha przez dziurę zamiast krtani. Gdyby to było efektywne w przypadku otyłości, to wyłącznie kwestią sumienia byłoby czy tak brutalne podejście jest usprawiedliwione. Tylko, że nie jest efektywne.

Wyśmiewanie i stygmatyzowanie osób otyłych jest nie tylko nieskuteczne. Jest wręcz przeciw-skuteczne i tylko pogłębia problem. W badaniach obserwacyjnych możemy dostrzec, że osoby doświadczające stygmatyzacji ze względu na swoją wagę są znacznie bardziej narażone na dalszy wzrost masy ciała oraz stania się osobą otyłą1. Te same dane wskazują, że osoby już otyłe, które doświadczają dyskryminacji, mają 3 razy mniejszą szansę schudnąć.

Czemu tak się dzieje?

Powodów jest kilka. Osoby otyłe mogą adaptować szkodliwe przekonania na swój temat na podstawie stereotypów występujących w społeczeństwie: Jestem osobą otyłą, osoby otyłe są leniwe, a leniwe osoby nie trenują. Obserwacje wykazały związek między stygmatyzacją osób otyłych a mniejszą aktywnością fizyczną2.I tutaj mała dygresja – swoje teksty staram się ilustrować zdjęciami, które biorę z płatnych stocków. Uwierzcie lub nie, ale znalezienie osoby otyłej, która trenuje i nie jest to pokazane w prześmiewczym kontekście jest bardzo trudne. Co ciekawe takie zdjęcia kobiet jeszcze się zdarzają, ale mężczyzn praktycznie nie ma.

Oczywiście problem może też leżeć we wstydzie – walka z otyłością wymaga ruchu. A to zmusza osoby otyłe do udawania się w miejsca, gdzie zazwyczaj należy się rozebrać przy innych i przebywać wśród szczupłych osób. Które co gorsza nie zawsze są wspierające. Pisze „nie zawsze”, bo oczywiście istnieje całe spektrum postaw wobec osób otyłych na siłowni – od aktywnego wspierania, przez życzliwą neutralność i całkowitą obojętność, do otwartego wyszydzania. Ale już jedna wroga osoba może skutecznie zniechęcić do treningów, nawet jeśli na nią przypada 100 zupełnie obojętnych lub życzliwych.

A Ty ile chipsów potrzebujesz, żeby odreagować?

Eksperymentalnie udało się też wykazać, że osoby otyłe i z nadwagą dosłownie „zajadają” stres związany dyskryminacją. W badaniu Schvey i współpracowników3 grupie 73 kobiet pokazano jedno z dwóch 10 minutowych wideo – neutralne lub stygmatyzujące osoby otyłe. Neutralne wideo było kompilacją reklam ubezpieczeń, natomiast stygmatyzujące było fragmentami filmów i programów telewizyjnych, w których kobiety z nadwagą były przedstawiane w stereotypowy sposób (tj. jako niezdarne, głośne i leniwe).

Później kobiety poczęstowano M&M’sami, żelkami i chipsami. Okazało się, że otyłe kobiety zjadły aż 300 kcal po obejrzeniu stygmatyzującego wideo. Dla porównania po neutralnym wideo było to niespełna 90 kcal. Natomiast u kobiet o prawidłowej wadze stygmatyzujące wideo nie wywołało aż takiego efektu i spożycie kalorii wzrosło jedynie z niecałych 145 kcal do 170 kcal. Niemal identyczne wyniki zaobserwowano w późniejszej, bardzo podobnie skonstruowanej pracy4.

Podsumowanie

Jak widać wyśmiewanie osób otyłych doprowadza do odwrotnych skutków niż „zamierzone”. Piszę w cudzysłowie, bo mam sporo wątpliwości czy osoby wyśmiewające osoby otyłe mają szczere intencje, by im pomóc. Niezależnie jednak od intencji – to po prostu nie działa i wręcz pogłębia problem. Dlatego projektując kampanie społeczne i motywując najbliższych do redukcji masy ciała należy podchodzić do osób otyłych z empatią, a wyśmiewanie ani trochę nie pomaga.

Na platformie Warsztat Nauki znajdziesz szkolenie Psychologia dla dietetyka, które pomoże Ci zrozumieć jakie znaczenie ma nasza psychika w kontekście odżywiania.

Źródła

  1. Sutin AR, Terracciano A. Perceived Weight Discrimination and Obesity. PLOS ONE. 2013;8(7):e70048. doi:10.1371/journal.pone.0070048
  2. Pearl RL, Wadden TA, Jakicic JM. Is weight stigma associated with physical activity? A systematic review. Obesity (Silver Spring). 2021;29(12):1994-2012. doi:10.1002/oby.23274
  3. Schvey NA, Puhl RM, Brownell KD. The impact of weight stigma on caloric consumption. Obesity (Silver Spring). 2011;19(10):1957-1962. doi:10.1038/oby.2011.204
  4. Major B, Hunger JM, Bunyan DP, Miller CT. The ironic effects of weight stigma. Journal of Experimental Social Psychology. 2014;51:74-80. doi:10.1016/j.jesp.2013.11.009
Wybrałem posty, które mogą Ci się spodobać

Cukier nie uzależnia, a już na pewno nie jak narkotyki

Czy soki są zdrowe?

Czy antydepresanty powodują tycie?