Siła z roślin!

...
2015-09-22

Wydało się… tak, wydaliśmy książkę. Nie chwaliłem się tym wcześniej, ale mniej więcej od początku tego roku trwały prace nad publikacją, którą napisaliśmy razem z Violettą Domaradzką i Robertem Zakrzewskim. Jest to książka o pasji do biegania i roślinnej kuchni, która została wsparta naukowym wyjaśnieniem z mojej strony.

Całość składa się z trzech elementów:

Historii Violetty i Roberta. Oboje łączą weganizm i biegi ultra. Dowodem, że da się to zrobić i zwieńczeniem opowieści, jest ich udział w biegu na 100 mil w Chorwacji. Zdradzę tylko, że trasa okazała się nawet dłuższa niż 100 mil (rzeczywiście było to 173 km), a zamiast śródziemnomorskiego słońca był śnieg z deszczem i przymrozki.

Roślinnych przepisów dla biegaczy. Violetta i Robert gotowali, a ja liczyłem makroskładniki, witaminy i składniki mineralne, wprowadzałem ewentualne zmiany i krzyczałem, jak dawali za dużo syropu z agawy lub oleju koksowego 🙂

„Okiem dietetyka”. Tę część napisałem, żeby wyjaśnić, dlaczego dieta roślinna jest opcją, którą warto rozważyć, czemu dobrze łączy się ze sportem, jak ją komponować, żeby niczego w niej nie zabrakło oraz co odpowiadać, jak ktoś zapyta „Skąd bierzesz białko?”

Polecając coś, co sam napisałem, byłbym nieautentyczny. Jednak na odwrocie książki znajdziecie pozytywne opinie takich osób jak: dziennikarka Beata Sadowska, profesor kardiologii Artur Mamcarz, dziennikarz Krzysztof Łoniewski, aktorka Paulina Holtz oraz dyrektor Maratonu Warszawskiego Marek Tronina. Jestem pewien, że ta lista zadowolonych czytelników jeszcze się powiększy.

Książkę możecie kupić tutaj [KLIK]. Lub dostać ode mnie – jedna z osób, która kliknie „Lubię to” na Facebooku z linkiem do tego wpisu dostanie egzemplarz z moim autografem. Czas jest do środy (23.09) do północy.

Źródła

Wybrałem posty, które mogą Ci się spodobać

Półprawdy na temat jaj

Intermittent Dieting, czyli urlop od diety

Fleksitarianizm