Ketlebell: Hard Style VS Girevoy Sport

...
2015-02-20

W pierwszym kontakcie z odważnikami kettlebell może zdziwić Cię to, że dwóch instruktorów, będzie opowiadać o technikach i metodach treningu w zupełnie wykluczający się sposób.  I nie jest tak dlatego, że każdy trener ma „swoją metodę” tylko dlatego, że trafiłeś na instruktorów reprezentujących oddzielne nurty pracy z kettlebell: Hard Style lub Girevoy Sport.

Co to znaczy i których z nich jest lepszy?

To pytanie jest tak samo zasadne jak: czy lepszy jest autobus czy ciężarówka? Odpowiedź zależy od tego czy chcesz wozić gruz czy dzieci. Do autobusu jakoś upchniesz gruz, a dzieci zapakujesz na ciężarówkę, ale nie są to najlepsze rozwiązania. Każdy styl ma swoje zalety, a mimo widocznych na pierwszy rzut oka podobieństw – różnice są wręcz fundamentalne.

Hard Style jest metodą bardzo siłową, często wręcz akcentującą spięcie mięśni (trochę podobnie jak w kulturystyce) w Girevoy Sport natomiast nacisk jest kładziony na ekonomikę pracy – tzw. cykle trwają nawet kilkadziesiąt minut i ważne jest żeby każdy ruch zabierał jak najmniej energii. Jednak prawdziwa różnica jest jeszcze głębiej – w samej filozofii podejścia do treningu. Girevoy Sport trenujesz po to, żeby być lepszym w pracy z kettlem, tutaj jest główny akcent. Dokładnie na takiej samej zasadzie maratończyk biega, bo chce być lepszym biegaczem. W Hard Style jest nieco inaczej, ponieważ system ten zakłada, że będziesz coraz sprawniej machał odważnikami, ale jest to raczej sposób na poprawę wyników w innych dyscyplinach np. podnoszeniu ciężarów czy sportach walki. Analogicznie jest z bieganiem w treningu bokserskim. Bokser nie biega po to żeby wykręcić wynik na 10 km, ale po to, żeby poprawić swoją wydolność na ringu. Inny przykład to kulturysta, który podnosi ciężary, ale jego bezpośrednim celem nie jest poprawa siły, a jakości i estetyki mięśni.

Istotne jest to, że będziesz musiał wybrać. Style te są jednocześnie bardzo podobne do siebie (wszystkie techniki są takie same), ale różnią się niuansami (akcentowaniem pracy biodra, kątem w stawie barkowy, napięciem mięśni itp.). Ostatecznie jest tak, że te niewielkie (ale znamienne) różnice i sama filozofia pracy z odważnikiem powodują, że praktycznie nie możliwe jest nauczyć się trenować w obu nurtach i swobodnie „przełączać” między nimi. Jest tak ponieważ trudno Ci będzie oduczyć się nawyków z drugiego stylu.

Który styl powinieneś wybrać zależy od tego co aktualnie robisz lub robiłeś w przeszłości:

Ostatecznie, cokolwiek byś wybrał kettlebell to świetna zabawa i doskonały trening zarówno jako uzupełnienie wiodącego treningu np. biegowego jak i oddzielna dyscyplina.

Osobiście mi bardziej przypadł do gustu Hard Style, co jest związane z dwoma rzeczami. Po pierwsze żaden ze mnie wytrzymałościowiec i przedłużające się cykle Girevoy Spor męczyły mnie okrutnie. Po drugie godziny spędzone na treningach siłowych sprawiły, że lepiej rozumiem i lepiej czuję się w formule Hard Style nastawionej na mniejszą ilość powtórzeń, dynamikę oraz spięcie mięśni.

Najlepszą decyzję musisz podjąć sam, dopasowując styl do swojej dyscypliny, predyspozycji i oczekiwań. Pamiętaj jednak, że stawiając na kettlebell nie możesz podjąć złego wyboru. 

Tekst był konsultowany z Emilem Stanisławskim (VeganWorkout) oraz Kamilem Jurkiewiczem (Polski Klub Kettlebell), jednak nie musi odzwierciedlać ich poglądów. Obaj z nich byli moimi trenerami pracy z kettlem – obydwóch zdecydowanie polecam.

 Foto: Andrew Malone / Flickr.com (CC BY 2.0)

Źródła

Wybrałem posty, które mogą Ci się spodobać

Czy nadwyżka energetyczna jest konieczna na masie?

Trenuję a nie chudnę

Po jakim czasie zaczynamy spalać tkankę tłuszczową?