Dla większości Europejczyków pomysł jedzenia owadów wydaje się egzotyczny, ale dla wielu osób na świecie to codzienny posiłek. W różnych częściach świata spożywanych jest około 2 000 gatunków owadów1. Szczególnie popularne są w Afryce i Azji. Nie jest to też jakiś nowy wynalazek. Licząca tysiące lat tradycja żydowska dopuszcza spożycie niektórych gatunków szarańczy, inne zaś są niekoszerne. Uważa się, że owady były jedzone od czasów prehistorycznych, już przez pierwszych przedstawicieli naszego gatunku na co są dowody palentologiczne2. Co jest oczywiste, kiedy zdamy sobie sprawę, że jedzenie insektów jest powszechne wśród innych naczelnych.

Wartość odżywcza owadów

Insekty są całkiem odżywcze, choć jak łatwo się domyśleć bardzo dużo zależy od konkretnego gatunku, sposobu chowu, stadium rozwojowego, sposobu przetworzenia czy nawet płci. Dlatego w większości przypadków podane tu liczby są zakresami lub uśrednieniami, a żeby poznać konkretną liczbę należałoby przyjrzeć się konkretnym produktom.

Ich wartość odżywcza wynosi od około 90 do 500 kcal/100 g2 i pochodzi głównie z dobrej jakości białka i tłuszczu. Insekty mają troszkę węglowodanów w postaci glikogenu i istotne ilości chityny, która również technicznie rzecz biorąc jest węglowodanem. O samej chitynie pod koniec wpisu, bo to bardzo ciekawe zagadnienie, które budzi równie duże kontrowersje co nadzieje.

Białko

Insekty są bogate w białko i jest to jedna z ich największych zalet. W białko bogate są szczególnie świerszcze i szarańcze, gdzie zawartość białka oscyluje wokół 60% w suchej masie, a w przypadku innych owadów jest to zazwyczaj około 50%. Owadzie białko ma przyzwoitą strawność na poziomie 76 – 96%2, którą poprawia usunięcie chityny. Od 46 do 96% aminokwasów zawartych w białkach owadów to niezbędne dla człowieka aminokwasy egzogenne2. Przy tym owady mogą być dobrym źródłem takich aminokwasów jak tryptofan, lizyna i treonina, które są niedoborowe w zbożach. Z tego powodu owady mogą być dobrym uzupełnieniem diety w krajach rozwijających się, gdzie brakuje innych źródeł białka.

Czy na takim białku urosnę? Podanie 30 g białka z mącznika przekłada się na bardzo podobny profil aminokwasów we krwi jak podanie białka mlecznego3. Skutkuje też takim samym tempem syntezy białek mięśniowych – zarówno po treningu, jak w czasie spoczynku. Krótko mówiąc odżywki z białek owadzich mogą być równie przydatne co te z białek mlecznych.

Tłuszcze

Zawartość tłuszczów w owadach bywa bardzo wysoka i może wynosić do 60% suchej masy. Przy tym profil kwasów tłuszczowych jest porównywalny do mięsa i uśredniając 1/3 kwasów tłuszczowych w owadach to nasycone kwasy tłuszczowe4,5, których należy unikać. Nie są więc to „dobre tłuszcze” jak w orzechach czy oliwie. Szczególnie istotne jest, że owady nie są dobrym źródłem długołańcuchowych, wielonasyconych kwasów tłuszczowych: EPA i DHA. Dlatego pod tym względem musimy się zdać na ryby lub olej z alg. Przy tym ten aspekt może być częściowo modyfikowany przez dietę w czasie hodowli tych bezkręgowców.

Błonnik

Jedzone w całości insekty mogą zawierać całkiem dużo błonnika w postaci celulozy, hemicelulozy i ligniny. Co wynika z pozostałości ostatniego posiłku. Przeciętna ilość błonnika wynosi kilkanaście procent suchej masy2.

Składniki mineralne

Insekty uchodzą za dobre źródło składników mineralnych4. Świerszcze mają nawet wyższą zawartość żelaza niż wołowina. Niestety biodostępność żelaza w świerszczach jest bardzo niska i wykazano, że wynosi tylko kilka procent6. Wynika to głównie z zawartości chityny. Nie oznacza to, że owady nie nadają się jako źródło składników mineralnych, a że są ważne ograniczenia. Świerszcze nadal są lepszym źródłem żelaza niż wiele produktów roślinnych, a oczyszczenie ich z chitnyny może znacznie poprawić biodostępność żelaza. Dowodem, że owady mogą być dobrym źródłem żelaza jest badanie na dzieciach z Kongo, w którym odsetek anemii zmniejszył się o połowę po włączeniu do diety gąsienic7.

Większość owadów charakteryzuje się wysoką zawartością cynku, a niektóre dodatkowo wysoką zawartością wapnia i magnezu5. Dla przykładu świerszcze domowe mają podobną zawartość wapnia w 100 g co szklanka mleka.

Witaminy

Owady mogą też być dobrym źródłem witamin, szczególnie z grupy B4. Na przykład dorosłe świerszcze mają około 5 mcg witaminy B12 w 100 g, a to oznacza, że wystarczy jedynie 50 g, żeby dostarczyć dzienną porcję (2,5 mcg)8. Trzeba jednak pamiętać, że biodostępność B12 z owadów nie została przebadana. Dlatego jeśli ktoś chciałby uzupełnić dietę roślinną poprzez spożycie owadów to jest to ryzykowne. Ciekawie ma się też kwestia witaminy D. Owady mogą być jej źródłem, ale muszą zostać wystawione na promienie UVB9, co zazwyczaj nie ma miejsca w warunkach komercyjnych. Co trzeba podkreślić to wzrost zawartości witaminy D, choć wręcz ogromny, nigdy nie dochodzi do wartości, które mogłyby zastąpić suplementację.

Jako ciekawostkę dodam też, że owady wydają się mieć działanie… antyoksydacyjne10. Włoscy badacza przebadali 12 gatunków insektów i ocenili ich potencjał antyoksydacyjny in vitro w środowisku wodnym i tłuszczowym. Jak się okazało niektóre z nich (m.in. świerszcze, larwy jedwabnika, cykady) miały 2–3x wyższy potencjał antyoksydacyjny niż sok pomarańczowy czy oliwa z oliwek. Dużo oczywiście zależy od gatunku i sposobu odżywiania bezkręgowców.

Wpływ na środowisko

Owady są bardziej przyjazne środowisku niż produkcja zwierzęca. Wynika to głównie z ich mniejszej wielkości, relatywnie małych wymagań środowiskowych oraz wysoką efektywnością wykorzystania pokarmu. A także tego, że mogą odżywiać się częściami roślin, które są produktem ubocznym produkcji żywności i pasz. Zużycie wody i powierzchni ziemi oraz emisja dwutlenku węgla jest uśredniając 40 – 60% mniejsza niż w przypadku produkcji żywności odzwierzęcej7. Oczywiście jest to duża i korzystna różnica, ale trzeba zwrócić uwagę, że w przypadku porównania produkcji roślinnej ze zwierzęcą (np. soja vs wołowina) różnice te sięgają 10x11. Dlatego należy raczej uznać, że owady są ważnym krokiem w dobrą stronę, ale nie ostatecznym rozwiązaniem problemu wpływu diety na naszą planetę. 

Zagrożenia

Co oczywiste ze spożyciem owadów będą wiązać się też zagrożenia. Wymienia się między innymi alergie, pasożyty, choroby odzwierzęce czy zanieczyszczenia (np. metale ciężkie). Z tym, że nie są to zagrożenia w żaden sposób unikalne dla żywności, a żywności odzwierzęcej w szczególności. Często są to zagrożenie wręcz mniejsze. Infekcje włośnicą złapaną od dzików czy nicieniem chapsniętym razem z rybą się zdarzają. O zagrożeniu związanym ze spożyciem dioksyn i metylortęci z ryb mówi się co chwilę. Jedynie kwestią procedur bezpieczeństwa i kontroli jest to, żeby żywność z insektów była dla nas bezpieczna. Przy tym generalnie rzecz biorąc jest mniejsza szansa, że pasożyt, bakteria lub wirus bytujący na owadach przeskoczy na człowieka niż, że zarazimy się od innego kręgowca. Wynika to z tego, że jesteśmy od siebie bardzo oddaleni ewolucyjnie. Więc szansa na COVID-29 wywołany przez zjedzenie chorego świerszcza jest ekstremalnie mała, o ile nie biologicznie wykluczona.

Trzeba też pamiętać, że owady są czymś nowym w diecie Europejczyków, ale w wielu rejonach świata to normalne jedzenie. Gdyby istniało jakieś szczególne zagrożenie związane ze spożyciem insektów, to byśmy to obserwowali tam, gdzie ich spożycie jest powszechne. Ponadto mamy przynajmniej kilka badań, w których eksperymentalnie wprowadzano do diety ludzi (w tym dzieci!) różne gatunki owadów i obserwowano efekty zdrowotne7.

Uzyskane efekty są raczej optymistyczne – jak te we wspomnianym badaniu na dzieciach z Kongo. W innej pracy zaobserwowano korzystne zmiany w obrębie mikrobiomu i spadek markerów stanu zapalnego u osób po włączeniu do diety świerszczy. Wynika to prawdopodobnie z prebiotycznych właściwości chityny. No właśnie… chityna!

Chityna

Duże kontrowersje wzbudza zawartość chityny w insektach. Chitynę można traktować jak nierozpuszczalny błonnik i bywa określana jako „błonnik zwierzęcy”. Jest ona bowiem chemicznie podobna do celulozy (frakcji błonnika), ma ona jednak większą wytrzymałość mechaniczną. Zawartość chityny w owadach nie jest szczególnie wysoka. W świerszczach ocenia się ją na około 9%12, co jest ilością porównywalną do grzybów. Trudno wytłumaczyć, czemu chityna w pieczarce jest czymś niegroźnym, a ta zawarta w szarańczy wielkim zagrożeniem.

Jednocześnie bliski pochodny chityny – chitosan – jest powszechnie używany jako suplement diety, w dawkach przybliżony do zawartości w owadach (1,5 – 3 g/d). W meta-analizach wykazano jego korzystny wpływ na zdrowie, a dokładniej m.in. na glikemię u osób z cukrzycą13, masę ciała14, lipidogram15 oraz ciśnienie krwi16. Dlatego uważam, że chityna jest prozdrowotnym elementem owadów, a jej największa wada to wspomniany negatywny wpływ na wchłanianie białka i innych składników odżywczych.

Ale to obrzydliwe!

Widziałem sporo głosów oburzenia nad tym, że „Unia chce nas zmuszać do jedzenia obrzydliwych rzeczy!”. Pomysł, że jedzenie owadów będzie przymusowe jest tak samo absurdalny jak to, że obowiązkowy będzie weganizm.

Jednocześnie kwestia „obrzydliwości” jest bardzo subiektywna. Wiele osób uzna za obrzydliwe: tatara, wątróbkę czy sernik z rodzynkami. Na Islandii przysmakiem jest Hákarl – sfermentowane mięso rekina, które podobno śmierdzi tak, że doradza się je jeść na zewnątrz. W Polsce zajadamy się kiszoną kapustą i ogórkami oraz zsiadłym mlekiem, które w wielu miejscach na świecie uznano by za zwyczajnie popsute i cóż… obrzydliwe.

Rozumiem, że ludzie nie chcą jeść owadów i uważam, że mają do tego pełne prawo. To jednocześnie nie umiem pojąć, czemu wywołuje u nich oburzenie, że mógłby to zrobić ktoś inny. Warto przy tym wspomnieć, że żywność zawierająca owady będzie musiała być oznakowana ze względu na potencjał alergizujący. Co jest szczególnie ważne w kontekście tego, że może dochodzić do reakcji krzyżowej z powszechnym uczuleniem na roztocza czy skorupiaki17.

Podsumowanie

Nie boję się „robaków” w diecie. Alarmistyczne głosy są przesadzone i oparte na fake-newsach, a ostatecznie wywierają one raczej korzystny wpływ na nasze zdrowie. Ale nie spodziewam się, że przyniosą one jakąś rewolucję w naszym sposobie żywienia. Cześć ludzi zaadaptuje je do zwyczajowej diety, a część nigdy się do nich nie przekona. Sam na pewno rozważę jedzenie owadów, jak będą dostępne w przyzwoitych cenach. Na dzisiaj są po prostu zbyt drogie, żeby traktować je jako coś więcej niż kulinarną ciekawostkę.

Tworzenie takich wpisów wspierają moim Mocodawcy, czyli Patroni na Patronite.pl - będzie mi miło jak do nich dołączysz!

Źródła

  1. Jantzen da Silva Lucas A, Menegon de Oliveira L, da Rocha M, Prentice C. Edible insects: An alternative of nutritional, functional and bioactive compounds. Food Chem. 2020;311:126022. doi:10.1016/j.foodchem.2019.126022
  2. Kouřimská L, Adámková A. Nutritional and sensory quality of edible insects. NFS Journal. 2016;4:22-26. doi:10.1016/j.nfs.2016.07.001
  3. Hermans WJH, Senden JM, Churchward-Venne TA, et al. Insects are a viable protein source for human consumption: from insect protein digestion to postprandial muscle protein synthesis in vivo in humans: a double-blind randomized trial. Am J Clin Nutr. 2021;114(3):934-944. doi:10.1093/ajcn/nqab115
  4. Tang C, Yang D, Liao H, et al. Edible insects as a food source: a review. Food Prod Process and Nutr. 2019;1(1):8. doi:10.1186/s43014-019-0008-1
  5. Rumpold BA, Schlüter OK. Nutritional composition and safety aspects of edible insects. Mol Nutr Food Res. 2013;57(5):802-823. doi:10.1002/mnfr.201200735
  6. Mwangi MN, Oonincx DGAB, Hummel M, et al. Absorption of iron from edible house crickets: a randomized crossover stable-isotope study in humans. The American Journal of Clinical Nutrition. 2022;116(4):1146-1156. doi:10.1093/ajcn/nqac223
  7. Ros-Baró M, Casas-Agustench P, Díaz-Rizzolo DA, et al. Edible Insect Consumption for Human and Planetary Health: A Systematic Review. IJERPH. 2022;19(18):11653. doi:10.3390/ijerph191811653
  8. Jarosz M, Rychlik E, Stoś K, Charzewska J. Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny; 2020.
  9. Oonincx DG a. B, van Keulen P, Finke MD, Baines FM, Vermeulen M, Bosch G. Evidence of vitamin D synthesis in insects exposed to UVb light. Sci Rep. 2018;8(1):10807. doi:10.1038/s41598-018-29232-w
  10. D’Antonio V, Serafini M, Battista N. Dietary Modulation of Oxidative Stress From Edible Insects: A Mini-Review. Frontiers in Nutrition. 2021;8. Accessed February 11, 2023. https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fnut.2021.642551
  11. Hemler EC, Hu FB. Plant-Based Diets for Personal, Population, and Planetary Health. Advances in Nutrition. 2019;10(Supplement_4):S275-S283. doi:10.1093/advances/nmy117
  12. Weiner A, Paprocka I, Kwiatek K. Wybrane gatunki owadów jako źródło składników odżywczych w paszach. Zycie Weterynaryjne. 2018;93(7):499-504.
  13. Guo W, Yi L, Zhou B, Li M. Chitosan modifies glycemic levels in people with metabolic syndrome and related disorders: meta-analysis with trial sequential analysis. Nutr J. 2020;19(1):130. doi:10.1186/s12937-020-00647-4
  14. Huang H, Liao D, Zou Y, Chi H. The effects of chitosan supplementation on body weight and body composition: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. Crit Rev Food Sci Nutr. 2020;60(11):1815-1825. doi:10.1080/10408398.2019.1602822
  15. Huang H, Zou Y, Chi H, Liao D. Lipid-Modifying Effects of Chitosan Supplementation in Humans: A Pooled Analysis with Trial Sequential Analysis. Mol Nutr Food Res. 2018;62(8):e1700842. doi:10.1002/mnfr.201700842
  16. Huang H, Zou Y, Chi H. Quantitative assessment of the effects of chitosan intervention on blood pressure control. Drug Des Devel Ther. 2018;12:67-75. doi:10.2147/DDDT.S148064
  17. De Marchi L, Wangorsch A, Zoccatelli G. Allergens from Edible Insects: Cross-reactivity and Effects of Processing. Curr Allergy Asthma Rep. 2021;21(5):35. doi:10.1007/s11882-021-01012-z
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Łukasz Sakowski

Pamiętam, jak w okolicy 2016 roku, a także w 2017 i 2018 pisałem o jedzeniu owadów. Rozmawiałem też o tym wówczas ze starszymi ludźmi. Dla nich jedzenie ich jest tak samo obrzydliwe jak jedzenie krewetek, które dla mnie obrzydliwe nie są. Ogółem to w dużej mierze kwestia kulturowa.

Last edited 1 rok temu by Łukasz Sakowski
Andrzej

Nie zgodzę się z Panem w kwestii tego, że nikt nas nie zmusi do jedzenia insektów. W obecnych czasach ideologii klimatycznej wystarczy wprowadzić podatek od produktów odzwierzęcych, bo mają „katastrofalny” wpływ na klimat 🙂

Andrzej

W naszej strefie klimatycznej hodowla owadów jest, póki co, energochłonna. Koszt ok. 5 dag entomo-chipsów to wydatek ok. 10-15 zł … Kogo będzie stać na tego typu jedzenie?
Innym zagadnieniem są suplementy diety jako uzupełnienie/wzbogacenie innych pokarmów :-). I to może być interesujące i pożyteczne, także z zastosowaniem np. przy produkcji leków…

Usuwanie Karaczanów

Trzeba na pewno zmienić swoje myslenie, aby w ogóle zacząć jesc owady.

Wybrałem posty, które mogą Ci się spodobać

Catering dietetyczny – zalety i wady diety pudełkowej

Glukozowa Rewolucja

Czemu autofagia NIE jest jednoznacznie korzystna ?