Blog

Insulinowa hipoteza otyłości – czy węglowodany tuczą?
Odżywianie, Zdrowie  

W świadomości zwykłych obywateli, ale też dietetyków, trenerów i lekarzy, funkcjonuje powszechny pogląd, że główną przyczyną odkładania się tłuszczu są węglowodany – szczególnie cukier oraz rafinowane produkty węglowodanowe (np. biały chleb).

Na samym wstępie należy zaznaczyć, że jest to pogląd raczej niekompletny niż całkowicie pozbawiony sensu. Z jednej strony proponowane mechanizmy (wysokie stężenie insuliny jest jedyną przyczyną tycia i uniemożliwia odchudzanie) zostały eksperymentalnie sfalsyfikowanie, a z drugiej często są nacechowane radykalnym dogmatyzmem (nadmierna konsumpcja węglowodanów jest wyłącznym powodem otyłości, od tłuszczu nie można przytyć).

Zwolennicy insulinowej hipotezy otyłości zakładają, że skoro insulina stymuluje odkładanie tkanki tłuszczowej, to ograniczenie spożywania węglowodanów chroni przed tyciem lub wręcz sprzyja odchudzaniu. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to logiczne, jest to jednak zbyt uproszczone wyjaśnienie skomplikowanych procesów metabolicznych. Bywa też, że zwolennicy tej teorii ignorują fakt, iż wiele produktów (np. wołowina i mleko) działa silnie insulinotropowo, mimo braku większych ilości węglowodanów w składzie. W dalszej części artykułu zostaną omówione badania, dzięki którym dowiedziono, że hipoteza ta jest błędna.

Polska ma swoich propagatorów insulinowej teorii otyłości, jednak najaktywniejszy na świecie na tym polu jest Gary Taubes. Jest on fizykiem i inżynierem z wykształcenia oraz autorem kilku książek, których character można określić mianem krytyki naukowej. Początkowo Taubes skupił się na szukaniu błędów w pracy innych fizyków. Opublikował książkę, w której zarzuca nierzetelność naukową zdobywcy nagrody Nobla C. Rubbia („Nobel Dreams”), a później opublikował książkę krytyczną wobec autorów eksperymentu z tzw. zimną fuzją („Bad Science: The Short Life and Weird Times of Cold Fusion”). Już po tym widać, że jest to przykład nonkonformisty, który chętnie poddaje krytycznej analizie powszechnie uznane poglądy. Takie osoby pełnią ważną rolę w funkcjonowaniu świata nauki, a zdrowa krytyka jest na wagę złota.

Całość artykułu znajduje się na stronie Współczesnej Dietetyki, dostęp z tego linku jest darmowy [Link]

blog comments powered by Disqus