Blog

Dieta roślinna i zdrowie serca
Polecane, Zdrowie  

Jeśli lubicie czytać czerstwo napisane, naukowe prace to jest do tego dobra okazja.
Od kilku dni można przeczytać pracę mojego promotora i moją na temat diet roślinny w kontekście chorób sercowo-naczyniowych (ChSN):
[ViaMedica]

Dla tych, którym nie będzie się chciało przeczytać – najciekawsze punktu:

  • Szczególnie przetworzone mięso niekorzystnie wpływa na ryzyko ChSN. Niebezpieczne wydaje się też mięso czerwone ze względu na hemowe żelazo – paradoksalnie ze względu na nie często się je poleca.
  • Wpływ produktów mlecznych zależy od tego jak bardzo są tłuste. Chudy jogurt raczej nie zrobi krzywdy naszym tętnicom i sercu, jednak tłuste sery i masło już tak.
  • Ciężko jednoznacznie określić wpływ jaj na zdrowe osoby, jednak osoby z cukrzycą typu II powinny bardzo uważać na ich spożycie.
  • Arcyciekawy jest temat choliny i l-karnityny. Obie same w sobie są prozdrowotnymi substancjami. W kwestii ChSN szczególnie l-karnityna. Jednak metabolizowane przez florę jelitową i wątrobę do TMAO mogą znacznie podnosić ryzyko ChSN i dodatkowo innych chorób cywilizacyjnych.
  • Mniej wątpliwości mamy w kwestii produktów roślinnych. Włączenie ich do diety niemal zawsze jest korzystne. Szczególnie chodzi o warzywa i owoce, warzywa strączkowe oraz orzechy.
  • Dodatek orzechów do diety jest świetną rzeczą, ponieważ przynosi bardzo duże korzyści, a kosztuje bardzo mały nakład pracy.
  • Mimo sporych zalet, diety całkowicie roślinne mają wadę w postaci braku witaminy B12 i DHA co może zwiększać ryzyko ChSN.
  • Poruszyłem też interesującą koncepcję diety Eco-Atkins, czyli nisko-węglowodanowej diety wegańskiej.
  • Starałem się też podkreślić, że dieta wegańska nie jest żadnym „cudownym środkiem” i źle zbilansowana wcale nie musi pomagać w ChSN.

Podsumowując. Włączenie produktów roślinnych do diety jest bezsprzecznie zdrowe. Mięso może mieć relatywnie neutralny wpływ na ChSN, jak i bardzo niekorzystny. Zwłaszcza jeśli jest przetworzone. Podobnie nabiał i tutaj najważniejszą rzeczą jest zawartość tłuszczu.
Kwestia jajek nadal jest nie do końca nierozwikłana, jednak chorym na cukrzycę zdecydowanie odradzam.

blog comments powered by Disqus