Badania krwi, które warto zrobić

...
2015-11-11

Część dietetyków i blogerów bawi się w lekarzy lub pouczanie lekarzy, jak badania zlecać i interpretować. Ja nie będę. Tym wpisem chcę jedynie zasugerować podstawowy zakres badań, który warto zrobić przynajmniej raz w roku i w razie czego, skierować swoje kroki do gabinetu w przychodni.

Morfologia. Najbardziej podstawowe i jedno z najtańszych badań, z którego dowiemy się o stanie komórek krwi oraz uzyskamy (choć niedoskonały) obraz naszego odżywienia żelazem. Niewielka ilość lub mała wielkość czerwonych krwinek lub/i niski poziom hemoglobiny wskazuje na problemy z odpowiednim przyswajaniem żelaza. Natomiast duża objętość krwinki na niedobór witaminy B12.

Lipidogram, lub bardziej potoczne cholesterol. O tym wskaźniku mówi się ostatnio dużo głupot sugerujących, że nie ma on niewiele wspólnego ze zdrowiem tętnic – tak jednak nie jest1 i szerszym wyjaśnieniem tego zajmę się w przyszłości. Na ten moment musisz mi zaufać, że wysoki cholesterol frakcji LDL jest przyczyną chorób tętnic i serca. Nieco myląca jest norma, która sugeruje, że całkowity cholesterol poniżej 190 mg/dl jest OK – ale nie jest. Optymalny cholesterol całkowity powinien wynosić poniżej 150 mg/dl, a cholesterol LDL poniżej 70 mg/ld2. Jest jeszcze HDL tzw. dobry cholesterol. Co do zasady dobrze, jak jest wysoki, ale jeśli masz niski cholesterol całkowity, to nie musisz przejmować się niskim HDL. Jeśli masz wysoki cholesterol, to najprawdopodobniej jesz zbyt dużo nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu pokarmowego3 – choć ten ostatni ma tylko umiarkowany wpływ na cholesterol we krwi.

W lipidogramie znajdziesz też informacje o ilości trójglicerydów. Ich podwyższony poziom też może sprzyjać tworzeniu się blaszki miażdżycowej, jednak ta kwestia nie jest aż tak dobrze przebadana. Wysokie trójglicerydy są znakiem tego, że jesz zbyt dużo cukrów lub/i rafinowanych węglowodanów i należy je ograniczyć.

TSH. Dokładnie tyreotropina – hormon przysadki mózgowej, który oddziałuje na tarczycę. Nieprawidłowy poziom TSH świadczy o kłopotach z tarczycą. Jest to ważny wskaźnik z dwóch powodów. Dużo osób żyje z chorobą tarczycy (np. Hashimoto) i nie zdaje sobie sprawy, że mogłaby eliminując ten problem, czuć się znacznie lepiej. Drugi powód to fakt, że większość Polski jest położona na terenach ubogich w jod, więc niedobór jest powszechny – stąd też pomysł jodowania soli kuchennej. Wysokie, ale w normie TSH może świadczyć o niedoborze jodu lub zbliżających się kłopotach z tarczycą4 – nie zignoruj tego. Wysokie ponad normę TSH to ewidentnie powód, żeby skierować się do endokrynologia w celu dalszej diagnostyki.

Glukoza na czczo, czyli cukier. Prosta sprawa, a może uratować ci kilka lat lub miesięcy życia z nieuświadomioną cukrzycą lub stanem przedcukrzycowym. Zrób to badanie szczególnie, jeśli masz kłopoty z nadwagą lub nie jesteś aktywny fizycznie.

Homocysteina. Jest to kolejny wskaźnik ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Kilka razy natknąłem się na informację, że homocysteina sama w sobie uszkadza naczynia krwionośne. Rzeczywiście tak jest, jednak nie jest to oczywiste czy jest przyczyną chorób serca i być może wskazuje to tylko na rozwijające się zmiany miażdżycowe5. Niezależnie co jest jajkiem, a co kurą jej wysoki poziom powinien niepokoić i warto ją obniżać. Dodatkowo u wegan wysoka homocysteina zazwyczaj świadczy o niedoborze witaminy B126.

Pomiar ciśnienia krwi. Prawidłowe ciśnienie to niskie ciśnienie. Niestety w wyniku naszej diety, bogatej w sól i cukier, większość z nas, w którymś momencie życia wyhoduje sobie nadciśnienie. Tym bardziej warto to monitorować i interweniować
w razie potrzeby np. poprzez zmniejszenie spożycia soli. Podręcznikowe ciśnienie 120/80 jest dobre, ale najprawdopodobniej jeszcze niższe jest lepsze. Wysokie, prawidłowe to powód do niepokoju i ograniczania soli w diecie.

Powyższy zestaw uważam za wystarczający dla osoby, która nie ma kłopotów ze zdrowiem lub powodów, żeby myśleć, że coś jest nie tak i jedynie chce mieć rękę na pulsie (i bardzo dobrze!). Są jednak ludzie posiadający fundusze i chęci wykonania poszerzonej diagnostyki swojego stanu zdrowia. Co opcjonalnie można sprawdzić dodatkowo? Jeśli cię to interesuje, to zapraszam do II części tekstu nt. dodatkowych badań TUTAJ lub krótkiej notatki dotyczącej badań, których wg mnie nie warto robić TUTAJ.

Źródła

  1. Libby P, Ridker PM, Hansson GK. Progress and challenges in translating the biology of atherosclerosis. Nature. 2011;473(7347):317–25.
  1. O’Keefe JH, Cordain L, Harris WH, Moe RM, Vogel R. Optimal low-density lipoprotein is 50 to 70 mg/dl: lower is better and physiologically normal. J Am Coll Cardiol. 2004;43(11):2142–6.
  1. European Food Safety Authority. Scientific Opinion on Dietary Reference Values for fats, including saturated fatty acids, polyunsaturated fatty acids, monounsaturated fatty acids, trans fatty acids, and cholesterol. EFSA J. 2010;8(3):1–107.
  1. Brabant G, Beck-Peccoz P, Jarzab B, et al. Is there a need to redefine the upper normal limit of TSH? Eur J Endocrinol. 2006;154(5):633–7.
  1. de Sá Ferreira A. Plasma Homocysteine and Arterial Stiffness: Risk Factors or Risk Markers for Cardiovascular Diseases? J Clin Hypertens (Greenwich). 2015;17(8):601–2.
  1. Pawlak R, Parrott SJ, Raj S, Cullum-Dugan D, Lucus D. How prevalent is vitamin B(12) deficiency among vegetarians? Nutr Rev. 2013;71(2):110–7.

Źródła

Wybrałem posty, które mogą Ci się spodobać

Testy IgG na nietolerancje pokarmowe to pseudodiagnostyka

Gorzka prawda o soleniu

Pestycydy w żywności – czy jest się czego bać?